Prawo do…

Posted on Posted in Bez kategorii
Często wobec własnych dzieci pozwalamy sobie na reakcje i czyny, których nigdy nie zastosowalibyśmy wobec dorosłego człowieka, np. klapsy, krzyk z błahego powodu, grożenie. Stosujemy też przemoc bierną, która jest bardziej ukryta i „wyrafinowana”… (np. karanie milczeniem, lekceważenie)
 
Dziś obserwowałam dyskusję na temat kar cielesnych w jednej z grup dla mam.

Niektóre wypowiedzi bardzo kontrowersyjne, przyzwalające sobie i innym na przemoc wobec dzieci. Wiele osób nie ma nic przeciwko biciu.

Warto wierzyć w dobre intencje matek i ojców… Wiele złych pomysłów na dyscyplinowanie  wypływa z braku świadomości  i wiedzy o skutkach na przyszłość. Uczą nas pisać, liczyć, pracować… O relacjach uczymy się niewiele. Szczęście mają Ci, którzy dostali cudowny fundament od rodziców.

Dziś przeczytałam na fb wypowiedź pana Henryka z Olsztyna, ojca trójki dzieci, spotkanego podczas sondy ulicznej:

,,Czasami do dzieci nie trafia to, co się mówi, więc trzeba zbić. Ale nie tak w formie maltretowania. Rodzice czasami nie dają rady, co się dziwić! Jak się tak dzieckiem potrząśnie, to od razu odzyskuje wizję i fonię.”

– Czemu tak się dzieje?
– Dlaczego wobec dzieci często dajemy upust swoim emocjom w sposób destrukcyjny?
– Czy są jakieś inne sposoby niż przemocowe i jakie?
– Jak stawiać granice dzieciom i uczyć je respektowania zasad bez paska i ciągłego karania?
 
Te pytania i ja sobie zadawałam. Zaprowadziły mnie one do ciekawych odpowiedzi i pięknej przygody.
Moje macierzyństwo i relacje zmieniają się dzięki temu na lepsze. Jeszcze wiele pracy przed nami.

Szczególnie syn jest … wyzwaniem i wymaga od nas kreatywności, czasu, myślenia, dużego zaangażowania. Często oboje z mężem jesteśmy zmęczeni i dopada nas słabość. Upadamy jak wszyscy.

Co już wiemy na pewno? Musimy trzymać sztamę i pewne rzeczy mocno ucinać, ale z szacunkiem do przyszłego dorosłego.
Nie zawsze udaje nam się zapanować nad emocjami, ale…
… wiemy też, że wychowanie jest procesem i PROJEKTEM długofalowym, w który warto inwestować. Wiemy, że warto rozmawiać i uczyć rozpoznawania emocji, dużo przytulać 🙂
Kilka dni temu, podczas warsztatów dla małżeństw, wysłuchaliśmy bardzo poruszających historii dorosłych ludzi, jak przemoc wpłynęła na ich przyszłość, poczucie własnej wartości i decyzje. Jak błędne schematy wnieśli do już swoich rodzin. Były historie z biciem, ale nie tylko… przemoc bywa nieoczywista.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak WIELKI mamy wpływ na kształtowanie młodego człowieka. Poniesie on dalej zasoby, które mu daliśmy… Czy będzie to dobry, czy zły bagaż?

Warto się nad tym pochylić, zatrzymać w tym biegu i podarować swoim bliskim najlepszy prezent… dobrą RELACJĘ!

Zatrzymaj się i pomyśl nad tym jakim chcesz być rodzicem…

Wszystkie mamy, które CHCĄ się rozwijać w budowaniu komunikacji i relacji zapraszamy 2 grudnia.

Tematy poruszane na konferencji wypływają z naszych doświadczeń i są odpowiedzią na prawdziwe, codzienne zmagania.

ZAPISZ SIĘ DZIŚ


Dziecko jest cudzoziemcem, nie rozumie języka, nie zna kierunku ulic, nie zna praw i zwyczajów. […] Potrzebny przewodnik, który grzecznie odpowie na pytanie.

JANUSZ KORCZAK Jak kochać dziecko. Prawo dziecka do szacunku.
POLECAMY Ci książkę:

„Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły” 

Ewa Kazimierczak

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *